Na starej, czarno-białej fotografii stoi czterech braci: Feliks, Jan, Michał i Kazik. Przystojni, ubrani w wyjściowe marynarki i skórzane buty z cholewami. Drugi od prawej to Michał Wołosewicz – poeta, strażnik pamięci o Adamie Mickiewiczu i legendarnym mjr. „Ponurym”, ale przede wszystkim człowiek, dla którego polskość była nie hasłem, lecz codziennym oddychaniem. O swoim dziadku, w poruszającej i niezwykle osobistej rozmowie z TVP Wilno, opowiada jego wnuk – Seweryn Wołosewicz.