Mokradła w środku miasta zwykle kojarzą się z problemem. Wilno postanowiło zrobić z nich atut. Niedaleko Domu Prasy powstał nowy skwer, w którym zamiast osuszać teren, poprowadzono nad nim drewniane pomosty. Jest miejsce na spacer, szachy i czworonogi, ale przede wszystkim — na przyrodę, której miasto postanowiło nie poprawiać na siłę.