To już nie tylko pojedyncze incydenty, ale coraz wyraźniejszy test odporności państw NATO. Prowokacje, sabotaż i działania hybrydowe mają nie tylko wywoływać chaos, ale też sprawdzać, jak daleko można się posunąć bez zdecydowanej odpowiedzi. Państwa regionu odpowiadają więc wzmocnieniem współpracy, szybszą wymianą informacji i rozbudową zdolności obronnych.