Dziś bezpośrednie ataki rosyjskich wojsk najbardziej odczuwa Ukraina. Rosja od 6 dni bez przerwy ostrzeliwuje Kijów i jego okolice. Ostatni nocny atak na stolicę był jednym z najkrwawszych. Zginęło co najmniej 12 osób. Co więcej, do nocnych alarmów doszło też w pobliżu granic Łotwy i Estonii.