„Rosja poprzez Białoruś może prowokować NATO” – oświadczyła Swiatłana Cichanouska. Według liderki białoruskiej opozycji po stronie reżimu Łukaszenki nie widać zmiany kursu, a Mińsk nadal pozostaje dla Moskwy strategicznym zapleczem. Litwa zapewnia, że patrzy na ręce obu reżimom – i nie zamierza osłabiać sankcyjnej presji.