Na boisku liczą się szybkie podania. Poza nim – szybkie i dobre decyzje. A tych w rejonie solecznickim od lat brakuje. Klub piłkarski przyciąga setki dzieci, ma drużyny, trenerów i chętnych do gry, ale wciąż nie ma obiektu, który odpowiadałby jego potrzebom. Rozmowy z samorządem trwają, konkretnego rozwiązania nadal brak. Dlaczego?