One nie znają znaków drogowych, pierwszeństwa ani ograniczeń prędkości. Kierowca ma więc tylko reflektory, własną czujność i czasem ułamek sekundy na reakcję. Na Litwie każdego roku dochodzi do tysięcy zderzeń z dzikimi zwierzętami. Ale człowiek zagraża im także tam, gdzie samochodów nie ma – na polach i łąkach.