Wożą pasażerów, ale sami mówią, że finansowo jadą już na rezerwie. Kierowcy przewozów pasażerskich protestowali dziś przed litewskim Sejmem przeciw rosnącym podatkom, kosztom paliwa, ubezpieczeń i prowizjom platform. Akcję nazwali „Ostatnie spodnie”, bo – jak przekonują – po opłaceniu wszystkiego niewiele zostaje w kieszeni. Czy ten kurs da się jeszcze wyprowadzić na prostą?