Nocny alert, myśliwce NATO w akcji i pierwszy zestrzelony dron w litewskiej przestrzeni powietrznej. Sukces systemu bezpieczeństwa? Być może. Bo już przed południem sparaliżowana została praca wileńskiego lotniska. Podejrzenia o kolejnego drona się jednak nie potwierdziły. W ostatnich dniach nieproszonych gości było więcej – stado ptaków zostało wykryte, a dron został przeoczony. I właśnie to rodzi pytanie: czy litewski system obrony powietrznej rzeczywiście działa, czy na razie przede wszystkim dobrze wygląda na papierze?