W Rosji ruszyły trzydniowe wybory do Dumy Państwowej. Wynik jest z góry przesądzony, ale głosowanie wstrzymywało dotąd Kreml przed niepopularnymi decyzjami. Kijów ostrzega, że zaraz po zamknięciu lokali Władimir Putin może ogłosić nową mobilizację na 300 tysięcy ludzi i nasilić ataki na ukraińską energetykę. Wyjaśniamy, jak wygląda to głosowanie i co może wydarzyć się po 20 września.