Białoruś w odpowiedzi na wprowadzone sankcje sporządziła listę sankcji dla Litwy, Łotwy i Estonii i zatwierdziła „czarną listę” osób, którym zakazano wjazdu do kraju, oznajmił w środę białoruski minister spraw zagranicznych Uładzimir Makiej.
Zaznaczył, że chodzi o osoby, które „naprawdę usilnie starały się ingerować w wewnętrzne sprawy białoruskiego państwa, wydały niedopuszczalne oświadczenia polityczne oraz podały konkretne propozycje finansowego wsparcia przeciwników rządu”.
MSZ Białorusi powiedział, że gdyby inne kraje nałożyły sankcje na Białoruś, Mińsk „również podejmie odpowiednie decyzje” w odpowiedzi.
Zasugerował, że dla osób z krajów bałtyckich znajdujących się na „czarnej liście” będzie również zakazany wjazd do Rosji.
Państwa bałtyckie w tym tygodniu nałożyły sankcje na prezydenta Białorusi Aleksandra Łukaszenkę i 29 innych urzędników odpowiedzialnych za fałszowanie wyborów i stosowanie przemocy wobec pokojowych demonstrantów. Na okres 5 lat mają zakaz wjazdu na Litwę, Łotwę i Estonię.
Unia Europejska przygotowuje również listę sankcji. Obecnie na liście jest 17 osób, ale nie ma na niej A. Łukaszenki. Sankcje UE nie tylko uniemożliwiłyby tym osobom wjazd do UE, ale także spowodowałyby zamrożenie ich aktywów.