Podsumowanie wyborów parlamentarnych

Litwa wybrała nowy Sejm. Wybory parlamentarne wygrali opozycyjni konserwatyści, którzy już dzisiaj w nocy z dwiema partiami liberalnymi rozpoczęli negocjacje w sprawie koalicji rządzącej.

Cicha, pusta sala litewskiego Sejmu już w listopadzie będzie świadkiem zmiany władzy. W wyborach parlamentarny zwyciężył będący do tej pory w opozycji Związek Ojczyzny — Litewscy Chrześcijańscy Demokraci. Litewska prawica niezwłocznie rozpoczęła negocjacje w sprawie koalicji rządzącej z dwiema partiami liberalnymi.

Z niepisanych ustaleń wynika, że zwycięska partia może liczyć na posadę premiera. Z kolei fotel przewodniczącego Sejmu — koalicjanci — Ruch Liberałów. Tu mogą się zacząć kłopoty na linii Warszawa — Wilno, gdyż akurat te dwie litewskie liberalne partie z trudem znajdą wspólny język z rządzącą w Polsce Partią Prawo i Sprawiedliwość.

Rządzący obecnie Związek Chłopów i Zielonych nie obieca lekkiej pracy nowej koalicji w nowym Sejmie i Rządzie.

„Będąc w opozycji, będziemy się starali obronić te prace, które przez nas zostały zapoczątkowane. Również nie dopuścimy powrotu reklamy alkoholu czy też legalizacji marihuany” - powiedział lider Związku Chłopów i Zielonych Ramūnas Karbauskis.

Litewska partia konserwatywna Związek Ojczyzny — Litewscy Chrześcijańscy Demokraci uzyskała 50 mandatów, 32 posłów do nowego sejmu wprowadzi rządzący obecnie Litewski Związek Chłopów i Zielonych. Po 13 swoich reprezentantów będą mieli: Ruch Liberałów i Socjaldemokraci, 11 Partia Wolności. Partia Pracy w wyborach zdobyła 10 mandatów.

Druga tura wyborów przebiegała bez większych zakłóceń. Głosy podliczono bardzo szybko. Współpraca z policją i obserwatorami dała swoje pozytywne wyniki.

W drugiej turze do urn poszło prawie 40 procent wyborców — o ponad 8 procent mniej niż dwa tygodnie wcześniej.
Więcej na ten temat