Akcja zainicjowana przez działacza społecznego, prezentera telewizyjnego i założyciela „Laisvės TV“ Andriusa Tapinasa przeciwko Akcji Wyborczej Polaków na Litwie – Związkowi Chrześcijańskich Rodzin była reklamą negatywną, ale nie naruszyła prawa wyborczego – w sobotę poinformowała Centralna Komisja Wyborcza (VRK).
VRK podjęła taką decyzję po prawie trzech godzinach narady.
W publikacji autor zachęcał do aktywnego udziału w wyborach w celu zmniejszenia odsetka głosów oddawanych na AWPL-ZChR. Przedstawiono również kandydatów tej partii do Sejmu, udzielając negatywnych informacji na ich temat oraz krytyczne wypowiedzi Polaków mieszkających na Litwie.
Członkowie Centralnej Komisji Wyborczej zgodzili się, iż doszło do naruszenia przepisów o finansowaniu kampanii, jednak uznali, że A. Tapinas oraz założona przez niego instytucja publiczna „Laisvės TV” nie są uczestnikami kampanii politycznej.
VRK podjęła również decyzję o przekazaniu zebranego materiału badawczego do Komisji Etyki Informacji Publicznej w celu oceny, czy Laisvės TV i Andrius Tapinas nie naruszyli kodeksu etycznego.
Ponadto Komisja postanowiła zwrócić się do Sejmu o rozważenie potrzeby uregulowania udziału osób trzecich w kampaniach politycznych poprzez zapewnienie źródeł finansowania, kontrolę deklaracji i oznaczeń oraz ustalenie ewentualnego limitu wydatków.
Lina Petronienė, szefowa Wydziału Kontroli Finansowania Kampanii i Partii, powiedziała, że publikacja bardziej zachęcała do udziału w wyborach niż do niszczenia kart do głosowania. Zebrane i wydane przez A. Tapinasa środki są dalekie od kwoty, od której zależy waga naruszenia.
Przedstawicielka Centralnej Komisji Wyborczej stwierdziła również, że pomimo kampanii nie odnotowano znaczącego wzrostu frekwencji wyborczej, a liczba nieważnych kart do głosowania spadła.
Po analizie wyników w kilku ostatnich wyborach, Lina Petronienė stwierdziła, że spadek liczby głosów na AWPL-ZChR odpowiada ogólnym tendencjom.
Ze swojej strony A. Tapinas podkreślił, że nie brał udziału w wyborach do Sejmu, dlatego ani on, ani „Laisvės TV” nie mogą podlegać wymaganiom stawianym uczestnikom kampanii politycznej. Stwierdził również, że akcja wyrażała jego obywatelskie stanowisko.
Prezenter zwrócił uwagę, że w badaniu nie zostało ustalone, że działania były skierowane na korzyść jakiegokolwiek innego uczestnika kampanii politycznej, w związku z czym rozpowszechniane przez niego informacje nie mogą zostać uznane za negatywną reklamę polityczną.
Przewodniczący Akcji Wyborczej – Związku Chrześcijańskich Rodzin niejednokrotnie zaznaczał, że akcja A. Tapinasa miała decydujący wpływ na wynik wyborów.
Rita Tamašunienė, członkini AWPL-ZChR, minister spraw wewnętrznych akcentowała duży nakład oraz obszar, na którym rozprowadzana była publikacja.
Akcja Wyborcza Polaków podczas tegorocznych wyborów do Sejmu zdobyła 4,8 procent głosów i nie przekroczyła progu wyborczego. W okręgach jednomandatowych zwycięstwo odniosło 3 kandydatów tego ugrupowania.
W publikacji autor zachęcał do aktywnego udziału w wyborach w celu zmniejszenia odsetka głosów oddawanych na AWPL-ZChR. Przedstawiono również kandydatów tej partii do Sejmu, udzielając negatywnych informacji na ich temat oraz krytyczne wypowiedzi Polaków mieszkających na Litwie.
Członkowie Centralnej Komisji Wyborczej zgodzili się, iż doszło do naruszenia przepisów o finansowaniu kampanii, jednak uznali, że A. Tapinas oraz założona przez niego instytucja publiczna „Laisvės TV” nie są uczestnikami kampanii politycznej.
VRK podjęła również decyzję o przekazaniu zebranego materiału badawczego do Komisji Etyki Informacji Publicznej w celu oceny, czy Laisvės TV i Andrius Tapinas nie naruszyli kodeksu etycznego.
Ponadto Komisja postanowiła zwrócić się do Sejmu o rozważenie potrzeby uregulowania udziału osób trzecich w kampaniach politycznych poprzez zapewnienie źródeł finansowania, kontrolę deklaracji i oznaczeń oraz ustalenie ewentualnego limitu wydatków.
Lina Petronienė, szefowa Wydziału Kontroli Finansowania Kampanii i Partii, powiedziała, że publikacja bardziej zachęcała do udziału w wyborach niż do niszczenia kart do głosowania. Zebrane i wydane przez A. Tapinasa środki są dalekie od kwoty, od której zależy waga naruszenia.
Przedstawicielka Centralnej Komisji Wyborczej stwierdziła również, że pomimo kampanii nie odnotowano znaczącego wzrostu frekwencji wyborczej, a liczba nieważnych kart do głosowania spadła.
Po analizie wyników w kilku ostatnich wyborach, Lina Petronienė stwierdziła, że spadek liczby głosów na AWPL-ZChR odpowiada ogólnym tendencjom.
Ze swojej strony A. Tapinas podkreślił, że nie brał udziału w wyborach do Sejmu, dlatego ani on, ani „Laisvės TV” nie mogą podlegać wymaganiom stawianym uczestnikom kampanii politycznej. Stwierdził również, że akcja wyrażała jego obywatelskie stanowisko.
Prezenter zwrócił uwagę, że w badaniu nie zostało ustalone, że działania były skierowane na korzyść jakiegokolwiek innego uczestnika kampanii politycznej, w związku z czym rozpowszechniane przez niego informacje nie mogą zostać uznane za negatywną reklamę polityczną.
Przewodniczący Akcji Wyborczej – Związku Chrześcijańskich Rodzin niejednokrotnie zaznaczał, że akcja A. Tapinasa miała decydujący wpływ na wynik wyborów.
Rita Tamašunienė, członkini AWPL-ZChR, minister spraw wewnętrznych akcentowała duży nakład oraz obszar, na którym rozprowadzana była publikacja.
Akcja Wyborcza Polaków podczas tegorocznych wyborów do Sejmu zdobyła 4,8 procent głosów i nie przekroczyła progu wyborczego. W okręgach jednomandatowych zwycięstwo odniosło 3 kandydatów tego ugrupowania.
źródło: ŁC/BNS, fot. BNS/Žygimantas Gedvila
Więcej na ten temat