Niedawna decyzja Chin o obniżeniu rangi stosunków dyplomatycznych z Litwą do poziomu chargé d'affaires doprowadzi do spadku dwustronnej współpracy biznesowej, a wiele projektów może zostać zamrożonych – uważa Rokas Radvilavičius, szef stowarzyszenia handlowego Litwa–Chiny.
Kryzys dyplomatyczny uderzy głównie w eksport żywności z Litwy do Chin

podpis źródła zdjęcia
Rokas Radvilavičius twierdzi, że sytuacja ta może mieć negatywny wpływ na eksport litewskiego przemysłu spożywczego do Chin.
„Litewskie przedsiębiorstwa dostarczające do Chin różne technologie, nie ucierpiały jeszcze w wyniku ochłodzenia stosunków, ponieważ Chińczycy ich potrzebują. Natomiast takie dziedziny jak przemysł spożywczy nie są kluczowe dla Chin, więc ten sektor biznesu może odczuć to znacznie trudniej. Mogą wystąpić zakłócenia, i to prawdopodobnie poważne, ponieważ to Litwa, a nie Chińczycy, potrzebuje ich bardziej” – oświadczył Radvilavičius.
Jego zdaniem, stowarzyszenie nie pomaga ok. 20 litewskim firmom technologicznym i laserowym w rozwijaniu kontaktów w Chinach, ale polityczne „ochłodzenie” między dwoma krajami przynajmniej na razie spowolni współpracę.
„Nie reprezentujemy bezpośrednio chińskich firm na Litwie ani litewskich w Chinach, ale pomagamy im łatwiej realizować projekty, dlatego zacieśnienie stosunków dyplomatycznych jest niewątpliwie złe dla handlu i gospodarki. Dojdzie do kolejnych zakłóceń, w tym w sferze dostaw i współpracy, a wiele projektów może zostać zamrożonych” – powiedział szef stowarzyszenia.
Zdaniem Radvilavičiusa, kryzys dyplomatyczny już teraz wpływa na plany Chińczyków dotyczące inwestycji w projekty związane z energią odnawialną na Litwie, dodając, że chińskie firmy, zwłaszcza państwowe, mają się na baczności i nie reagują negatywnie, ale też dają do zrozumienia, że stosunki uległy ochłodzeniu.
„Chiny są obecnie nadal zainteresowane projektami w zakresie energii odnawialnej, wiatrowej oraz słonecznej na Litwie. Byłyby to inwestycje na dużą skalę, ale Chińczycy mają się na baczności i współpraca uległa ochłodzeniu. Oczywiście, chińskie spółki państwowe nie będą inwestować swoich pieniędzy w takiej sytuacji, chyba że zostanie podpisana specjalna umowa z rządem litewskim” – dodał Radvilavičius.
Ponieważ rząd litewski blokuje chińskie inwestycje, zwłaszcza w projekty strategiczne lub w sprzęt, z którym wiąże się ryzyko cyberbezpieczeństwa, Radvilavičius powiedział, że nie zauważył jeszcze żadnych ograniczeń dla chińskich firm w zakresie udziału w projektach dotyczących energii odnawialnej.
Chiny ogłosiły w niedzielę decyzję o oficjalnym obniżeniu rangi stosunków dyplomatycznych z Litwą do poziomu chargé d'affaires.
Posunięcie to jest odpowiedzią na otwarcie w zeszłym tygodniu przedstawicielstwa Tajwanu w Wilnie i oznacza, że ambasadorowie Chin i Litwy nie będą pracować w Wilnie i Pekinie, a przedstawicielstwa dyplomatyczne będą prowadzone przez dyplomatów niższego szczebla, chargé d'affaires.
źródło: BNS, fot. Getty Images/Photothek/Florian Gaertner
Więcej na ten temat