W czwartek w Wilnie rozpoczęły się uroczystości ku czci żołnierzy sił zbrojnych Stanów Zjednoczonych Ameryki (USA) poległych podczas ćwiczeń w Podbrodziu.
Kondukt z ciałami poległych został powitany na placu Katedralnym stolicy przez metropolitę wileńskiego arcybiskupa Gintarasa Grušasa, prezydenta Gitanasa Nausėdę, naczelnego dowódcę litewskich sił zbrojnych Raimundasa Vaikšnorasa, minister ochrony kraju Dovilė Šakalienė oraz innych przywódców państwowych, polityków i wojskowych.
Bezpośrednio po ceremonii pożegnalnej w katedrze, kondukt został odprowadzony prospektem Giedymina do skrzyżowania J. Tumo-Vaižganto.
Mieszkańcy zebrali się, aby okazać solidarność z narodem amerykańskim
Mieszkańcy zgromadzeni na ceremonii uważają, że jedność w obliczu takiej katastrofy jest niezbędna.
„Ci młodzi ludzie przyszli do nas, aby nas bronić. (...) Mój wnuk też jest w wojsku. Bardzo mi przykro z powodu tych chłopaków” – powiedziała emerytka Danutė, która przyszła oddać hołd poległym żołnierzom, podkreślając, że od tygodnia śledzi wiadomości związane z akcją ratunkową.
„Przyszłam złożyć hołd, ponieważ ludzie służyli na Litwie i zginęli na Litwie. Są naszymi sojusznikami i musimy okazać solidarność z narodem amerykańskim. Państwo to nie tylko polityka, to także ludzie” – powtórzył Robert, student uczestniczący w ceremonii.
Żegna prezydent
„Chcę wyrazić moje najgłębsze kondolencje rodzinom ofiar, ich rodzinom i narodowi Stanów Zjednoczonych Ameryki (USA). Ich gotowość do stania z nami, jak sami mówią, w trudnym sąsiedztwie, jest najlepszym dowodem na to, kim są dziś nasi przyjaciele” – powiedział G. Nausėda dziennikarzom na placu Katedralnym.
„To najlepszy dowód na to, kim jest NATO i że to NATO jest niezwyciężone” – podkreślił.
Raimundas Vaikšnoras: to hartuje nas do kontynuowania rozpoczętej pracy
„Dziś solidarnie składamy wyrazy szacunku. Myślę, że to tylko zmotywuje nas do kontynuowania rozpoczętej pracy, ponieważ w tak burzliwej jak obecnie sytuacji geopolitycznej musimy pracować jeszcze ciężej, zjednoczyć się i zadbać o to, aby nasza ojczyzna, Litwa, była bezpieczna, niezależnie od wszystkich przeciwności losu” – powiedział R. Vaikšnoras.
„Wspólne ćwiczenia z nimi, ich integracja od samego początku z naszymi jednostkami, w tym przypadku z Brygadą Żmudzką, ustanowiły bardzo bliskie i silne więzi. Dlatego strata ich żołnierzy jest naszą stratą, ich ból jest naszym bólem” – powiedział szef obrony.
Generał dywizji Curtis Taylor: Operacja pokazała znaczenie sojuczników.
„Wsparcie ze strony litewskich przywódców było niesamowite. (...) Wszystko, czego chcieliśmy dla tej operacji, zostało spełnione. Otrzymaliśmy również wsparcie od polskiej armii, a pomoc Estonii była kluczowa w znalezieniu czwartego żołnierza” – powiedział Taylor Curtis, dowódca 1 Dywizji Pancernej Stanów Zjednoczonych Ameryki (USA) dziennikarzom na placu Katedralnym.
„Te historie i doświadczenia pokazują znaczenie sojuszników oraz bliskie i trwałe relacje, jakie mamy z narodem litewskim” – podkreślił.
