Mija sto lat od czasu Bitwy pod Szyrwintami i Giedrojciami. Z tej okazji Fundacja Pamięci Narodowej postanowiła odnowić małą kwaterę wojska polskiego w Szyrwintach.
Jesienią 1920 roku, Wilno i Wileńszczyzna na 19 lat przyłączono do Polski. Utrata stolicy i walki o pogranicze zasiały ziarno nienawiści w stosunkach dwóch niegdyś bratnich narodów.
„Przede wszystkim coraz więcej było starć polsko–litewskich i polskie wojsko posuwało się dalej, w tym akurat wiodła prym kawaleria” - powiedział Waldemar Szełkowski, historyk.
Po stu latach kawaleria znów wjechała do Szyrwint, ale tym razem po to, aby oddać hołd poległym tu żołnierzom. Z inicjatywy Fundacji Pamięci Narodowej na miejskim cmentarzu odsłonięto tablicę pamiątkową i odnowiono kwaterę, gdzie zostali pochowani żołnierze.
„Chcieliśmy temu przydać jakiś normalny wygląd i zrobiliśmy ogrodzenie z granitu, umieściliśmy tę tablicę, aby chociażby tam było napisane, że tu właśnie leżą żołnierze wojska polskiego z 1920 roku” - podkreślił Jarosław Szostko, prezes Fundacji Pamięci Narodowej.
„Wszyscy mieszkamy na jednej Litwie. Na pewno dla nas wszystkich wystarczy miejsca, nie musimy gniewać się, musimy rozmawiać, a ten gest wygląda pięknie” - zauważyła Živilė Pinskuvienė, mer rejonu szyrwinckiego.
Tablica w językach litewskim i polskim to dowód na to, że dialog o złożonej historii jest możliwy.
Po uroczystości odsłonięcia tablicy można było obejrzeć też wystawę mundurów ułańskich oraz retuszowanych, kolorowanych zdjęć z okresu międzywojnia.
„Przede wszystkim coraz więcej było starć polsko–litewskich i polskie wojsko posuwało się dalej, w tym akurat wiodła prym kawaleria” - powiedział Waldemar Szełkowski, historyk.
Po stu latach kawaleria znów wjechała do Szyrwint, ale tym razem po to, aby oddać hołd poległym tu żołnierzom. Z inicjatywy Fundacji Pamięci Narodowej na miejskim cmentarzu odsłonięto tablicę pamiątkową i odnowiono kwaterę, gdzie zostali pochowani żołnierze.
„Chcieliśmy temu przydać jakiś normalny wygląd i zrobiliśmy ogrodzenie z granitu, umieściliśmy tę tablicę, aby chociażby tam było napisane, że tu właśnie leżą żołnierze wojska polskiego z 1920 roku” - podkreślił Jarosław Szostko, prezes Fundacji Pamięci Narodowej.
„Wszyscy mieszkamy na jednej Litwie. Na pewno dla nas wszystkich wystarczy miejsca, nie musimy gniewać się, musimy rozmawiać, a ten gest wygląda pięknie” - zauważyła Živilė Pinskuvienė, mer rejonu szyrwinckiego.
Tablica w językach litewskim i polskim to dowód na to, że dialog o złożonej historii jest możliwy.
Po uroczystości odsłonięcia tablicy można było obejrzeć też wystawę mundurów ułańskich oraz retuszowanych, kolorowanych zdjęć z okresu międzywojnia.
Więcej na ten temat