Główny doradca prezydenta ds. bezpieczeństwa narodowego Kęstutis Budrys twierdzi, że rosyjskie firmy powinny rozważyć, jak płacić za usługi tranzytowe, ponieważ rząd litewski nie będzie prosił banków komercyjnych o przetwarzanie płatności z Rosji, jeśli nie będą one tego chciały.