Rosja apeluje do Armenii i Azerbejdżanu o przestrzeganie rozejmu w rejonie Górskiego Karabachu. Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow oświadczył, że wypełnianie zobowiązań przyjętych przez zwaśnione strony doprowadzi do całkowitego zaprzestania działań zbrojnych.
W podobnym tonie wypowiedział się szef rosyjskiej dyplomacji Siergiej Ławrow, który spotkał się dziś w Moskwie z ministrem spraw zagranicznych Armenii Zograbem Mnacakanianem.
W Górskim Karabachu trwają walki, choć Erywań i Baku zawarły w sobotę porozumienie o zawieszeniu broni. Armenia i Azerbejdżan oskarżają się wzajemnie o ostrzeliwanie pozycji przeciwnika. Władze w Erywaniu zarzucają azerskiej armii ostrzeliwanie Stepanakertu - stolicy separatystycznego Górskiego Karabachu. Natomiast Baku oskarżyło wojska Armenii o prowadzenie ostrzału azerskich wsi, położonych w rejonie linii rozgraniczającej.
Pośredniczący w ormiańsko - azerskich negocjacjach szef rosyjskiej dyplomacji Siergiej Ławrow wyraził przekonanie, że dalsze rozmowy zwaśnionych stron mogą doprowadzić do pełnego przestrzegania warunków rozejmu.
Do przerwania działań zbrojnych wzywają Armenię i Azerbejdżan kraje Unii Europejskiej, Stany Zjednoczone, Iran i Japonia.
W Górskim Karabachu trwają walki, choć Erywań i Baku zawarły w sobotę porozumienie o zawieszeniu broni. Armenia i Azerbejdżan oskarżają się wzajemnie o ostrzeliwanie pozycji przeciwnika. Władze w Erywaniu zarzucają azerskiej armii ostrzeliwanie Stepanakertu - stolicy separatystycznego Górskiego Karabachu. Natomiast Baku oskarżyło wojska Armenii o prowadzenie ostrzału azerskich wsi, położonych w rejonie linii rozgraniczającej.
Pośredniczący w ormiańsko - azerskich negocjacjach szef rosyjskiej dyplomacji Siergiej Ławrow wyraził przekonanie, że dalsze rozmowy zwaśnionych stron mogą doprowadzić do pełnego przestrzegania warunków rozejmu.
Do przerwania działań zbrojnych wzywają Armenię i Azerbejdżan kraje Unii Europejskiej, Stany Zjednoczone, Iran i Japonia.
źródło: asr/IAR, fot. PAP/EPA/RUSSIAN FOREIGN AFFAIRS MINISTRY
Więcej na ten temat