Doradca prezydenta: prezes LTG nie powinien być kozłem ofiarnym afery z Belaruskali

A. Skaisgirytė-Liauškienė: prezes LTG nie powinien być kozłem ofiarnym afery z Belaruskali, fot. BNS/Žygimantas Gedvila
podpis źródła zdjęcia

Mantas Bartuška, prezes zarządu Kolei Litewskich (LTG), nie powinien być kozłem ofiarnym w aferze z białoruskim transportem nawozów – oświadczyła w czwartek doradca prezydenta Gitanasa Nausėdy Asta Skaisgirytė-Liauškienė.

Zdaniem Asty Skaisgirytė, głównej doradczyni prezydenta ds. polityki zagranicznej, politycy są odpowiedzialni za to, że Litwa nie zdołała zatrzymać tranzytu białoruskiego potasu przez kraj po tym, jak 8 grudnia weszły w życie sankcje USA wobec Belaruskali.

„Prezes spółki, który twierdzi, że koordynował swoje działania z rządem, nie powinien stać się kozłem ofiarnym, bo to nie jest odpowiedzialność, lecz jej imitacja” – oświadczyła.

Doradczyni powiedziała, że kwestia tego, czy minister transportu Marius Skuodis i minister spraw zagranicznych Gabrielius Landsbergis mogą zachować swoje stanowiska „na pewno nie jest zamknięta”.

„Nie byłoby w porządku, gdyby politycy chowali się za plecami szefów państwowych firm” – powiedziała Skaisgirytė.

„Polityka sankcji jest realizowana przez państwo. To jest kluczowy punkt i jeśli firmy pytają o sankcje, rząd musi im uczciwie powiedzieć, jak się zachowywać. Tylko takie skoordynowane działania dadzą odpowiedź” – dodała.
źródło: BNS, fot. BNS/Žygimantas Gedvila
Więcej na ten temat