Minister spraw zagranicznych Gabrielius Landsbergis mówi, że Niemcy mogą użyć gazociągu Nord Stream 2 jako dźwigni w negocjacjach i ostrzec, by go nie certyfikować, jeśli Rosja podejmie działania wojskowe przeciwko Ukrainie.
„Z tego, co słyszałem z oficjalnych źródeł niemieckich, wydaje się, że nowy rząd jest skłonny skorzystać. [...] Nadal czekamy na pisemne rozwiązania” – komentował dziennikarzom w sejmie G. Landsbergis.
Minister opisuje obecną taktykę Kremla jako „przekonujące zagrożenie”, gdyż Rosja celowo stara się wywołać napięcia w związku z możliwą realną inwazją wojskową na terytorium Ukrainy.
„Sytuacja jest niebezpieczna. Rozmawialiśmy od początku kryzysu, kiedy ogłoszono, że Rosja ma takie plany, że stworzy tak zwane przekonujące zagrożenie – żeby NATO, partnerzy i inne narody, w tym Ukraina, nie wątpiły, że atak jest możliwy” – komentował Landsbergis.
Powiedział, że wkrótce może być trudno zrozumieć dalsze kroki Kremla. „Myślę, że zbliżamy się do sytuacji, w której trudno będzie rozdzielić intencje Rosji: czy to jeszcze możliwość blefowania, czy to realny wpływ” – dodał minister.
Landsbergis informował, że Unia Europejska dyskutuje obecnie, jakie sankcje Wspólnota nałoży na Moskwę w przypadku eskalacji sytuacji. „W UE toczy się debata na temat rozmów w sprawie sankcji, aby przygotować jasną reakcję w przypadku ataku. Trwa debata na temat tego, czym jest atak” – powiedział Landsbergis.
źródło: ELTA, fot. BNS/ Paulius Peleckis
Więcej na ten temat